czwartek, 11 listopada 2010

Prolog części II.

Fakty:

  • minęły dwa lata
  • Christian i Audrey oraz Mickey i Jeylin nadal są razem 
  • Carter i Justin (Dave) rozeszli się rok temu
  • Carter chodzi z Dylanem
  • Audrey mieszka z matką.
Nieufnie spojrzalam na saszetkę szamponu koloryzujacego. Napis na niej głosił dumnie : Color 7.2 Foxy Red. Wzdrygnęłam się na myśl co by było gdyby… ech, nieważne. Weszłam  pod prysznic , zmoczyłam głowę i drżącymi rękami nałożyłam specyfik na włosy. Wtarłam dokładnie, tak jak było napisane na opakowaniu. Spłukałam. Wyszłam na malutkeńki kremowy dywanik i spojrzałam w lustro. Uśmiechnęłam się pod nosem. Wszystko poszło zgodnie z planem. Wysuszyłam włosy, wyprostowałam w czego efekcie wyglądały tak. Ubrałam się w to i pobiegłam na dół celem pokazania się mamie i pojechania do LittleMan’aJ Wtedy uświadomiłam sobie straszną rzecz… niuńka była w naprawie!!! Otworzyłam serduszko które miałam na szyji..
<:::>
Ocho, krótko ale od czego są prologi:) Mam nadzieję że wam się podoba:) Komentować:) Kocham was:)


2 komentarze:

  1. Dobrze jest ,ja i justin nie jesteś my już razem , ale wiem o co kaman czego inni nie wiedzą ,a dopiero się dowiedzą .
    Pewnie większość nie zrozumiała mojej wypowiedz ;)
    Dzięki za uszanowanie mojej woli <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Proszę bardzo:) Ty to lubisz sekreciki:) Cśśś....!

    OdpowiedzUsuń

Komentać!

Obserwatorzy